Nowy "Bond 25" podobno zaczyna filmować w tym tygodniu



Nowy "Bond 25" podobno zaczyna filmować w tym tygodniu

Beztytułowy Bond 25 podobno w tym tygodniu rozpoczyna filmowanie. Minęło prawie trzy i pół roku od ostatniego występu Daniela Craiga w 2015 roku jako Agent 007 w Spectre. Podczas gdy w globalnej kasie film zarobił 880 milionów dolarów, był powszechnie uważany zarówno za krok w dół od swojego poprzednika, Skyfall 2012, jak i za niezapomnianą przygodę Jamesa Bonda. Craig wydawał się dość zmęczony (nie wspominając już o tym, że zrzędliwy), gdy promował film, i to z ważnego powodu; produkcja Spectre'a została niesławnie pospiesznie rozpoczęta i rozpoczęła się dopiero jedenaście miesięcy przed datą premiery filmu.

Bond 25 również nie miał łatwego zadania, między jego przedłużającą się preprodukcją, opóźnieniami w wydaniu i zmianą reżysera z Danny'ego Boyle'a na Cary'ego Fukunagę. Jeśli to nie wystarczyło, film podobno dopiero w zeszłym miesiącu dostał znaczący scenariusz do napisania przez Scotta Z. Burnsa (Contagion). Jednak pomimo tego wszystkiego wydaje się, że Bond 25 jest teraz na dobrej drodze do rozpoczęcia pracy z kamerą ,
aktualna data premiery to kwiecień 2020.

 

Jest jeszcze wiele rzeczy, które nie są znane na temat Bond 25, ale nie jest to nic niezwykłego dla marki James Bond. Eon Productions (firma stojąca za serią Bond) tradycyjnie ogłasza obsadę, tytuł i rozpoczęcie produkcji filmów o Obligacjach za jednym zamachem, po tym jak nieoficjalnie rozpoczęto filmowanie. Przypadek w tym miejscu: w tej chwili Craig jest jedynym aktorem, który został oficjalnie potwierdzony jako gwiazda w Bond 25. Rami Malek (świeżo po zdobyciu Oscara dla Bohemian Rhapsody) oraz Billy Magnussen z WIECZÓR GIER są również podobno na pokładzie filmu, choć ich zaangażowanie nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone. Tymczasem okazuje się, że zdobywca Oscara i gwiazda Us Lupita Nyong'o nie zagra kolejnej "Dziewczyny Bonda", pomimo wcześniejszego raportu, że jest inaczej.

Bond 25 ma na celu zaznaczenie ostatniego występu Craiga jako 007, a jego piąty raz zagrał postać w całości, wracając do jego debiutu w 2006 roku w Casino Royale. Nadzieją jest, że film zakończy jego bieg na wysokim poziomie, zwłaszcza po względnym rozczarowaniu Spectre. Na szczęście, film wydaje się być w dobrej sytuacji, aby to zrobić. Kinefilowie mają nadzieję, że Fukunaga zdoła wnieść w ten proces dużą wrażliwość na wszystko to, czego publiczność spodziewa się po ich przygodach z Bonda, z całym śmiertelnie ginącym spektaklem i jedną linią mety. Palce skrzyżowane, za tym stoją nieszczęścia rozwojowe Bonda 25, a Fukunaga może po prostu skupić się na tym, by dać Craigowi 007 sendoff, na jaki zasługuje teraz.